Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 75 gości oraz 0 użytkowników.

MAM TALENT
Kamila Jakimiak jest uczennicą klasy trzeciej Szkoły Podstawowej im. Ks. Jana Twardowskiego w Borowinie Sitanieckiej w roku szkolnym 2013/2014. Dziewczynka o bardzo pogodnym usposobieniu wyróżnia się wyjątkowym talentem pisania wierszy. Kamila swoje pierwsze wiersze zaczęła pisać już w klasie drugiej. W swoich utworach opisuje wszystko to, co ją otacza. Tematyka wierszy jest zatem bardzo różnorodna, ale bardzo wdzięczna. Dziewczynka pisze o rodzinie, szkole, przyrodzie. Swoje zdolności poszerza poprzez czytanie literatury dla dzieci i młodzieży. Dziewczynka w klasie pierwszej już czytała płynnie nowy teksty. Kamila jest uczennicą wszechstronnie zdolną i lubianą przez swoich rówieśników. Publikując wiersze Kamili za zgodą jej rodziców chcielibyśmy przybliżyć piękno i wrażliwość dziecięcą zawartą w poezji i zachęcić wszystkich młodych ludzi do odkrywania twórczych możliwości.

 

 

 

Wakacje

 

Kiedy lato się zaczyna, kończy się wiosna i zima.

Wrony latać zaczynają, słoneczniki z ziemi wyrastają.

Słońce grzeje z coraz większą mocą,

ogrodnicy i zwierzęta męczą się i pocą.

Każdy na plażę jeździć zaczyna,

a tam w odgłosach fali odpoczywa.

Po wakacjach spędzonych wracam,

czeka mnie długa praca.

Więc wakacje pożegnać czas,

dzisiaj żegnam wszystkich Was!!!!

 

 

Szkoła

 

Każdy kto do szkoły chodzi, to mu nikt w tym nie przeszkodzi.

Pisać, czytać i rachować, śpiewać uczyć i tańcować.

Kiedy zeszytu się zapomniało, wtedy pani mówi: Nic się nie stało.

W szkole można śpiewać i się śmiać, więc kolego kochany nie trzeba się bać.

Bo ty jesteś dzielny i dumny ze świadectwa swojego,

więc maszeruj do 3 klasy kolego!

Ręce i twoje serce drżą ze strachu,

więc proszę! Nie narób sobie postrachu!

Kiedy skończysz szóstą klasę idziesz do celu,

więc nie bój się żadnej przeszkody, drogi przyjacielu!

Kiedy wakacje się kończą, każdy się cieszy, do klasy śpieszy!

 

 

 

Mój wierszyk o wiośnie”.

 

 

Wiosna swoją zieleń rozwija, każde pąki wiatrem wywija.

 

Pszczoły kwiaty zapylają-takim sposobem wiośnie pomagają.

 

A biedronka mszyce zjada, potem w swoim brzuszku układa.

 

Wrona zjadła juz ślimaki, są to bardzo niezłe ptaki.

 

A skowronki śpiewają ogrodnikom, i też podśpiewują pola pomocnikom.

 

Wiosna obmyśla plan w ogrodzie, aby się nie poddać żadnej przeszkodzie.

 

Kiedy każdy kończy pracę swą, wszyscy pomocnicy mocną sobie śpią.

 

Z rana wstają, wiośnie dziękują potem jej śniadanie szykują.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zbliża się nowy rok, robi przed nami bardzo duży krok.
Ożywia życie na nowe i kolorowe.


Ludzie petardy puszczają, szampanem też polewają.

Krzyczą :żegnaj stary mroku, a witaj nowy, szczęśliwy roku.

 

 

 

 

 

 

 

WIOSNA

 

 

 

Kto to?

 

Leje deszczem w marcu,

 

ulewa, plucha w garncu.

 

Przez nią ludzie przemakali , nowe kurtki kupowali.

 

Plany skreśla już Franek, szykuje ciepłej wody dzbanek,

 

zrzuca z siebie kamizelkę i otula się w kołderkę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiersz o mamie”.

 

 

 

Nigdy nie jestem sama, bo zawsze przy mnie jest mama.

 

Pomoże w lekcjach trudnych i nawet w chwilach smutnych.

 

Za naukę jej dziękuję, będę grzeczna, obiecuję.

 

Jej serce ze złota zrobione, dobrymi uczynkami ozdobione.

 

Za nią oddałabym całe życie, mówię wam bo wy nie wierzycie.

 

Kiedy byłem jeszcze malutki, uśmiechem

 

pokonywała każde smutki.

 

DLA NIEJ BYM SERCE SOBIE WYRWAŁA, ŻEBY ZDROWIE SWOJE NA CAŁE ŻYCIE ZACHOWAŁA!!!!!!!

 

 

 

 

 

Wiersz o siostrze”.

 

 

 

To ktoś, kto kolorowe rysunki maluje,

 

to ktoś, kto do 1 klasy pracuje.

 

Zawsze się ze mną pobawi,

 

to, anioł stróż, który zawsze rozbawi.

 

Ona klasę „0” skończyła, ona do 1 klasy zdążyła.

 

Zdajecie sobie z tego sprawę?

 

To siostra moja!

 

Chętna na zabawę!

 

A ta siostra to Sandrutka,

 

policzki ma grubsze niż jagódka.

 

Za naukę mi dziękuje, zawsze mi to obiecuje.

 

 

 

 

 

WIERSZ O DRUGIM DOMU”.

 

 

 

SZKOŁA JEST MOIM PRZYJACIELEM ,

 

MOŻNA SIĘ W NIEJ NAUCZYĆ WIELE.

 

UCZĄ TAM MILI NAUCZYCIELE ,

 

ONI O SZKOLE WIEDZĄ WIELE.

 

ONI UCZĄ O SŁOŃCU I O BIAŁEJ CHMURZE,

 

UCZĄ TEŻ O MAŁEJ CHATCE NA OGROMNEJ GÓRZE.

 

UCZĄ JAK BAJKA KOŃCZY SIĘ I ZACZYNA,

 

UCZĄ KIEDY ZACZYNA SIĘ LATO A KIEDY KOŃCZY SIĘ ZIMA.

 

WIĘC JUŻ WIECIE CO TO SZKOŁA: TO DRUGI NASZ DOM-TO Z NIĄ WĘDRUJEMY , TO ONA NAS WOŁA.

 

 

 

 

 

KAMILA JAKIMIAK.

 

 

 

Wiersz o tatku”.

 

 

 

On na chlebek nam pracuje,

 

zawsze i wszędzie go potrzebuję.

 

Kiedy z oka nakapie łez troszeczkę,

 

on do mnie przyjdzie i poda chusteczkę.

 

Chociaż jest w pracy i w domu go nie ma,

 

ja się nigdy na niego nie gniewam.

 

Za matematykę, co tam w głowie siedzi,

 

bardzo mu dziekuję bo nikt już mnie nie wyprzedzi.

 

Jego serce jak bębęnek stuka,

 

dlatego że problemów nigdy nie szuka.

 

W jego żyłach krew ciągle płynie,

 

bo on silny z ojcostwa całym świecie słynie!!!!!!

 

 

 

Nowy Rok”.

 

 

 

Zbliża się nowy rok, robi przed nami bardzo duży krok.

 

Ożywia życie na nowe i kolorowe. Ludzie petardy puszczają,

 

szampanem też polewają.

 

Krzyczą :żegnaj stary mroku, a witaj Nowy, Szczęśliwy Roku.

 

 

 

 

 

Autor wszystkich wierszy: Kamila Jakimiak

 

Szkoła Podstawowa im. Ks. Jana Twardowskiego w Borowinie Sitanieckiej © 2016. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Opieka techniczna: Adam Skrzyński Kontakt

Nowoczesne przeglądarki Polityka Cookies